Są rzeczy, które trwają wiecznie i odrodzą się w każdych okolicznościach.

Depresja posiada wiele twarzy. Niektórzy lekarze mówią o niej, że to niewidzialny wróg. Każdego dnia wysysa z nas siły życiowe. Dzień w dzień walczymy ze sobą, żeby wstać z łóżka i pójść do pracy. Po co to robić, skoro nic nie ma sensu? Dla człowieka, który choruje na depresję świat nie ma barw. Jest całkiem czarny. Wszystko, co kiedyś nas cieszyło teraz nie wzbudza nawet małego uśmiechu.

Policyjne statystyki dotyczące samobójstw popełnianych przez dzieci są doprawdy wstrząsające. Z roku na rok przybywa zachorowań na depresję wśród małoletnich. Z roku na rok przybywa również samobójstw popełnianych przez dzieci. W zeszłym roku samobójstwo w Polsce popełniło około 200 dzieci. W większości wypadków rodzice nie wiedzieli, że ich dzieci mają depresję i nie miało jak im pomóc. Bardzo często ta właśnie pomoc przychodzi za późno. Depresja jest chorobą cywilizacyjną naszych czasów. Większy dobrobyt nie przekłada się na zwiększenie poczucia szczęścia – z roku na rok coraz więcej ludzi choruje na depresję, w tym coraz częściej są to właśnie dzieci, które gasną po cichu. Nie ma się co dziwić. Dorośli ludzie czasami nie wiedzą, że chorują, a co dopiero 9-latek?

S.Young, Plaga samobójców, wyd. Feeria Young, s. 500

Depresja to w ich życiu chleb powszedni. Na ich oczach giną bracia, siostry, przyjaciele i przyjaciółki. Nikt nie wie dlaczego, ale od pewnego czasu nastolatki masowo popełniają samobójstwa. Państwo postanawia położyć temu kres – powołuje pilotażowy program, którego głównym zadaniem jest ochrona dzieci, przed nimi samymi i tą chorobą. Chorzy są poddawani wielotygodniowemu leczeniu, z dala od bliskich. Odizolowani, samotni i przerażeni muszą łykać tajemnicze medykamenty i mieć nadzieję, że zostaną wyleczeni. Sloane straciła brata, więc jej rodzice zrobią wszystko, aby ochronić córkę, która ze strachu przed leczeniem tłamsi swoje prawdziwe uczucia. Wie, że leczenie ma jedną, podstawową wadę – pozbawia chorych ich wspomnień. Dziewczyna nie chce stracić wszystkich wspomnień związanych ze swoimi przyjaciółmi i Jamesem, swoim chłopakiem, lecz robi się coraz słabsza i coraz bardziej podatna na działanie choroby.Czy uda jej się wygrać z depresją? A może to nie ta choroba jest jej prawdziwym wrogiem tylko program leczenia?

405690-352x500

Mam bardzo mieszane uczucia co do tej książki. Niewątpliwe jest ciekawa, jednakże zbyt wiele razy miałam dziwne wrażenie, że za bardzo mi przypomina inne powieści dysutopijne (Niezgodna, Delirium), które zostały wydane wcześniej. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że autorka również je zna i trochę się nimi podpierała, tworząc Plagę samobójców. Jest to dość duży minus, który nie pozwolił mi cieszyć się z lektury tak, jakbym tego chciała.

Temat depresji t ego, co ona robi z człowiekiem jest mi dość bliski, ponieważ od zawsze mnie interesował pod względem naukowym. Plaga samobójców jest może odrobinę przejaskrawiona, ponieważ depresja nie postępuje tak szybko. Oczywiście pamiętam, że to fikcja literacka i że mamy tutaj do czynienia z epidemią, dlatego nie będę czepiać się tego zbyt mocno. Bardzo mi się podobał wątek programu – został szczegółowo opisany i przede wszystkim wzbudził moją ciekawość. Bardzo podobało mi się także zastosowanie retrospekcji – czytelnik dostaje pełny obraz wydarzeń, może sobie wyrobić o nich opinię, rzutuje to również na jego stosunek do poszczególnych bohaterów.

A właśnie. Bohaterowie. To jest jedna z mocniejszych stron tej powieści. Zazwyczaj postaci w książkach dla młodzieży nie zdobywają mojego uznania, więcej nawet – irytują mnie. Tutaj było inaczej – Sloane jest bardzo waleczna, choć na początku czytelnikowi wydaje się, że to takie ciepłe kluchy. Nic bardziej mylnego, wraz z rozwojem powieści mam wrażenie, że dokonuje się w niej jakaś fajna przemiana. Postać Jamesa podobała mi się dużo mniej, jednakże ma także swój urok, który z pewnością docenią młodsze czytelniczki. ja to już chyba na takich chojraków jestem za stara. Ale miło o nich poczytać. :)

Jedyne czego mi naprawdę brak to opis świata przedstawionego. Za mało, zdecydowanie. Wiemy bardzo dużo o programie, o bohaterach i objawach choroby,ale bardzo mało o tym, gdzie to się wszystko dzieje.

Plaga samobójców ma swoje wady, lecz nie przesłaniają one atutów. Powieść jest bardzo ciekawa pod względem fabularnym, na pewno może zainteresować, zwłaszcza młodych czytelników. Wątki są logiczne, uzupełniają się i tworzą dość fajną, spójną całość. Ogólnie polecam każdemu, kto lubi dysutopijne klimaty i książki młodzieżowe. :)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Nieokreślone. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>