„Musisz pozwolić ludziom być takimi, jakimi chcą być. Nawet jeśli jest to niezgodne z twoimi wyobrażeniami na ich temat”

Ostatnio jakiś depresyjny nastrój mnie złapał. A jak mnie takie świństwo złapie to lecę do księgarni i kupuję książki. Ostatnio było pełno wyprzedaży i mogłam poszaleć. ;) Poniżej efekty tego szaleństwa.

1. Marian Keyes, Tajemnica Mercy Close, wyd. Sonia Draga, 2014, s. 568

260738-155x220

Książkę poleciła mi znajoma, radośnie stwierdzając, że skoro jestem fanką kryminałów to na pewno mi się spodoba. Niestety, tej książki nie powinno się porównywać do kryminału.

Poznajemy Helen Walsh, bezrobotną panią detektyw, próbującą poradzić sobie z kryzysem gospodarczym. W ramach radzenia sobie musi opuścić swoje kupione na kredyt mieszkanie i wprowadzić się do swoich rodziców. Pewnego dnia dostaje zlecenie – ma odszukać zaginionego członka reaktywującego się boysbandu. Zapewne skakała by z radości, gdyby nie jeden mały szczegół. Jej zleceniodawcą okazuje się być jej były chłopak. Czy Helen poradzi sobie ze zleceniem? Czy obecność byłego chłopaka będzie miała wpływ na wynik śledztwa?

Książka napisana w sposób poprawny, z lekkim humorem. Autorka za punkt honoru postanowiła stworzyć postać, która w równym stopniu irytuje czytelnika co bawi. Mówiąc dosadnie – Helen Walsh jest totalnie popaprana emocjonalnie. Były momenty, że chciałam ją zastrzelić i były chwile gdy śmiałam się w głos z jej sarkazmu i ironii.

Z założenia miał to być kryminał. Tutaj autorka poległa. Intryga poprowadzona w słaby sposób, bardzo szybko można było się zorientować jaki będzie koniec. Najlepsze jest to, że do końca książki Helen nie wiedziała jak to się zakończy, mimo, że czytelnik już miał co najmniej szkic zakończenia. Z czymś takim jeszcze się w powieściach kryminalnych nie spotkałam. Konkluzja jest taka – Helen nie powinna być detektywem albo czytelnik, który domyślił się końca, powinien nim być.

W książce poruszany jest też wątek depresji i niestety, to on zdominował ten niby kryminał. Powinna to być powieść obyczajowa. Albo dramat.Narracja jest prowadzona w trybie pierwszej osoby, opowiada Helen we własnej osobie. Być może to przez to miałam wrażenie, że znam każdy szczegół z jej życia.

Podsumowując – to nie jest kryminał, ale dość dobrze napisana powieść obyczajowa o sposobach radzenia sobie w kryzysie, o miłości, o depresji i walce z nią. Wątek kryminalny jest tutaj tylko dodatkiem, który został skopany. Nie polecam książki, a moja ocena to : 4/10

 

2. Jennifer Weiner, Wtedy pojawiłaś się ty, wyd. Sonia Draga, 2013, s. 400

186633-155x220

Książka jest efektem wyprzedaży w Matrasie i miałam dziwne przeczucie, że spodoba mi się. Na całe szczęście przeczucie mnie nie zawiodło.

Poznajemy trzy niezwykłe kobiety: Jules, Annie i Indie. Dzieli je wiele ale łączy chęć zarobienia dużych pieniędzy. Każda na swój własny sposób dąży do wyznaczonego celu. Każdej z nich się udaje. Pytanie tylko, jaką cenę przyjdzie im za to zapłacić?

Niesamowite w tej książce jest to, że pokazuje, jak bardzo los potrafi być przewrotny. W jednej chwili wydaje nam się, że odnaleźliśmy cel w życiu, mamy szczęście i nic nie stanie nam na przeszkodzie. W tej właśnie chwili to przewrotne fatum się z nas śmieje i pokazuje nam, że powinniśmy z pokorą przyjmować zarówno porażki jak i sukcesy. Bo to nie od nas zależy, co dla nas przygotowała fortuna. Jest to bardzo życiowe i daje do myślenia.

Powieść opowiada o rzeczach bardzo ważnych dla każdego człowieka – o miłości zarówno tej do partnera, jak i tej do rodziny, o których, w natłoku codziennych spraw, tak często zapominamy. O pieniądzach, o tym czy są ważne, czy może stanowią tylko dodatek do naszego życia. O śmierci, na którą nie jesteśmy w stanie nic poradzić, ani tym bardziej się na nią przygotować. Wszystkie trzy kobiety spotykają się w jednym momencie życia, by zastanowić się i odpowiedzieć sobie na ważne pytania.

Bardzo podobała mi się narracja, miałam okazję poznać punkt widzenia wszystkich trzech kobiet na te same wydarzenia, co było ciekawe i powodowało, że zaczęłam się zastanawiać nad ich motywacjami, emocjami i uczuciami. Wprowadzenie postaci dodatkowej, jaką jest Bettina, dodała powieści koloru, za co ogromny plus dla autorki. Bez niej nie byłoby tak fajnie.

Minusy? Momentami zbyt długie opisy emocji i uczuć bohaterek w związku z jakąś sytuacją sprawiały, że się nudziłam. Ale nie było takich kwiatków dużo.

Zdecydowanie polecam powieść , zwłaszcza dla osób, które potrzebują parę rzeczy w swoim życiu przemyśleć i przewartościować. Ta książka może w tym pomóc.

Moja ocena : 8/10

 

P.S. Wiadomość dla wszystkich molów książkowych – postanowiłam stworzyć na facebooku grupę dla wszystkich uwielbiających książki, która połączy w sobie wiele funkcji. Poniżej podaje adres, jeśli ktoś jest zainteresowany członkostwem :

https://www.facebook.com/groups/980062485346362/980066112012666/?notif_t=like

Dlaczego założyłam grupę? Bo chcę żeby czytanie było promowane gdzie się da. Bardzo dużo ludzi nie czyta książek wcale, tłumacząc się brakiem czasu, pieniędzy i nie wiadomo czym. Będę robić wszystko żeby zmienić tą tendencję. To jest pierwszy krok. Serdecznie zapraszam wszystkich, dla których książki są wartością, do udzielania się w grupie i zapraszanie znajomych. :)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kryminał, Literatura obyczajowa i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „„Musisz pozwolić ludziom być takimi, jakimi chcą być. Nawet jeśli jest to niezgodne z twoimi wyobrażeniami na ich temat”

  1. Robię sobie właśnie spis nowych książek, które chciałabym mieć.Nie wiem, ile z nich nabędę, ale przynajmniej kilka na pewno. Całkiem możliwe, że zainwestuję we „Wtedy pojawiłaś się ty”, wydaje się być naprawdę interesująca! A grupy na fejsie wprost uwielbiam. Należę!

    • migotynka pisze:

      Wtedy pojawiłaś się ty jest naprawdę warta przeczytania. Na początku, jak ją wzięłam w ręce, to zastanawiałam się czy to przypadkiem nie kolejna mdła historia miłosna ale nie. :) Też lubię grupy na rejsie, niedawno je odkryłam. Są bardzo przydatne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>